Domowy zabieg przeciwsmogowy. Czy istnieją kosmetyki antipollution?

Lubię wieczorne spacery, które porządkują myśli kłębiące się w głowie i dają namiastkę poczucia, że robię coś dla swojego zdrowia i sylwetki…

Zazdroszczę mieszkankom Trójmiasta, które spacerować mogą do woli (i faktycznie spacer ten ma właściwości prozdrowotne). Niestety wielkopolska to nie tylko brak jodu, ale – co gorsza – nadmiar smogu. Mieszanka powietrza z dymem i spalinami jest toksyczna i nienaturalna. Rakotwórcze wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, węgiel, ropa naftowa i jej pochodne…  Długotrwała styczność z nimi, oprócz zmian nowotworowych, może prowadzić do osłabienia układu odpornościowego oraz niewydolności nerek i wątroby, nie mówiąc już o niekorzystnym wpływie na układ oddechowy. Najbardziej trującymi substancjami obecnymi w smogu, są jednak pyły zawieszone, na tyle niewielkie, że mogą poprzez układ oddechowy przedostawać się do układu krążenia.

Niestety – smog osadza się również na naszej skórze. Wnika w jej pory na tyle głęboko, że niemożliwe jest  usunięcie  go wacikiem i mleczkiem.

Całe szczęście, wychodząc na dwór, można stosować kremy chroniące przed szkodliwym działaniem smogu. Do moich ulubieńców należy Krem Od Stóp Do Głów. Zawiera składnik antipollution, czyli CITYSTEM TM. Otrzymywany jest w drodze ekstrakcji kultury komórkowej szanty zwyczajnej. Składnik ten jest o tyle innowacyjny, bo chroni komórki skóry przed przenikaniem zanieczyszczeń i uszkadzaniem materiału genetycznego. Usuwa i neutralizuje toksyczne formy utleniające, które uszkadzają strukturę skóry. Krem oprócz wyjątkowych składników ma również bajeczną konsystencję. Pozostawia skórę gładką, odżywioną i miękką.

Zdradzę Wam w sekrecie, że przyjazna cena, duża pojemność, możliwość stosowania kremu na całe ciało, dłonie  i twarz oraz – przede wszystkim – boski, zmysłowy zapach, sprawiają, że kremu używa również mój Mąż (mam nadzieję, że nie pogniewa się na mnie za ujawnienie tej tajemnicy 😊).

Tak, tak – właśnie tak wyglądam bez makijażu 🙂

W linii Yasumi ECO znajduje się również wielozadaniowy, naturalny EKOELIKSIR, czyli mieszanka naturalnych olejków. Używam jej do japońskiego demakijażu twarzy metodą olejowania. Metoda ta oczyszcza skórę dużo skuteczniej, niż przetarcie twarzy wacikiem. Usuwa też więcej toksycznych zanieczyszczeń. Ten kosmetyk to również rewelacyjne SOS dla mojej spierzchniętej od mrozu skóry (skrobanie zamarzniętej szyby samochodu psuje mój nastrój i skórę!).  Ekstrakt z nagietka lekarskiego łagodzi, koi oraz wykazuje działanie przeciwzapalne. Zapomniałabym dodać, że raz w tygodniu EKOELIKSIR nakładam na włosy i wcieram w skórę głowy, wykonując pobudzający ukrwienie masaż. Choć moja fryzura wygląda po takim zabiegu jak zlepek strąków, nie przejmuję się 🙂 Całość zmywam po około 20 – 30 minutach. Spróbuj sama! Już po kilku tygodniach zauważysz, że Twoje włosy są mocniejsze, bardziej miękkie i odporne na uszkodzenia.

Innym sposobem na oczyszczanie i ochronę przeciwsmogową jest również nawilżanie powietrza oraz seanse saunowe, które w rewelacyjny sposób oczyszczają drogi oddechowe. Zainteresował mnie również temat zdrowej diety antyoksydacyjnej. Ale menu antipollution zdradzi Wam nasza dietetyk Małgosia w kolejnym wpisie.

Strąki zamiast włosów – czyli olejowanie fryzury w toku :))

Ściskam cieplutko, do następnego 🙂

0 Komentarz

Zostaw komentarz