5 faktów, których nie wiesz o kawie + przepis na peeling

Wiadomo, że pobudza. Wiadomo, że dodaje energii. Ale czy wiesz, że leczy złamane serce i możesz z niej wyczarować domowej roboty kosmetyk…?

 

– Przyjedź do mnie na kawę! – tonem nieznoszącym sprzeciwu powiedziała Kubusia. – Mam jeszcze pierniczki od świąt.

– Kubusiu, jest lipiec, od świąt minęło pół roku – zaczęłam zastanawiać się, za jak wielkiego maniaka słodyczy mają mnie znajomi, skoro oferują mi łakocie pamiętające ubiegłoroczne śniegi.

– I co z tego? To takie pierniczki, które są jak winko – im starsze, tym lepsze. Niestety nie mogę tego powiedzieć o sobie. Oglądałam właśnie zdjęcia ze studniówki. Jaka ja byłam wtedy chuda! Talia osy, lekkość motyla, czar nimfy! Pamiętasz to?

– Wspominałaś coś o winku? – zareagowałam nagle ożywiona, omijając milczeniem uwagę o studniówce. Mimo upływu lat, Kubusia nadal prezentuje się bowiem świetnie.

– O winku, pierniczkach. I kawce. Wszystko mam. Wpadaj!

– Nie mogę… – odparłam ze smutkiem. – Mam do napisania artykuł. No chyba, że… Chyba, że mocząc pierniczki w kawie wyszukamy razem informacji o tym, że to zdrowe. I ja to później opiszę. Umowa stoi?

Stała.

Kilka kwadransów później, znieczulone nieco cukrem i sfermentowanymi winogronami, pochylone  nad kubkami z kawą, uznałyśmy zgodnie, że to jednak o królowej naparów napisać będzie najrozsądniej. I tak oto popełniłyśmy poniższy tekst, w którym zgrabnie, rzeczowo i bez zbędnego nadęcia zawarłyśmy pięć argumentów, dla których warto rozkochać się w kawie.

(A jeśli już ją kochasz, to po przeczytaniu tego, co poniższe, wprost dla niej oszalejesz, Maleńka!;))

1. Z kawą chudniesz!

Czarna kawa to naturalny suplement diety wspomagający odchudzanie. Zawiera naturalną kofeinę, którą  stosuje się w większości suplementów. Ćwiczysz? Brawo! Jestem z Ciebie dumna! A może dasz się namówić na przedtreningowe espresso? Kawa poprawia krążenie krwi, przez co Twoje komórki są odpowiednio dotlenione. Natlenienie wpływa na zwiększenie wydolności fizycznej, przez co efekty Twoich ćwiczeń będą lepsze. Espresso, parzona, klasyczna czarna – to recepta na szczupłą sylwetkę!

2. Kawowy detoks

Troszkę się powymądrzam i użyję kilku naukowych terminów. Oczyma wyobraźni ujrzyj mnie zatem przy tablicy, w okularach na nosie i wskaźnikiem w dłoni. Po co? Bo niczym profesor chcę Ci teraz oznajmić coś, co potwierdzone zostało naukowymi badaniami. Gotowa? No to lecimy!

Kawa zawiera silne antyoksydanty, które neutralizują groźne wolne rodniki i usprawniają oczyszczanie organizmu ze szkodliwych toksyn. Zawarte w kawie związki polifenolowe opóźniają proces rozkładu witaminy C i tym samym wygładzają skórę oraz zapobiegają powstawaniu przebarwień. Poprawia się mikrokrążenie, a właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne pomagają zwalczać różne niedoskonałości.

Brzmi nieźle, prawda? Sama jestem pod wrażeniem! Jaki wniosek? Rano kawa, po południu zielona herbata, a wieczorem kieliszek czerwonego wina. Czyż ta recepta na wolne rodniki nie wydaje Ci się wręcz idealna?

3. Jak wyleczyć złamane serce?

Odpowiedź jest prosta – pijąc kawę! Filiżanka espresso wyrywa z marazmu, pobudza do działania, aktywizuje. Po co leżeć w łóżku i z głośnym szlochem rozpamiętywać to, co było? Jeśli trapi Cię zmartwienie lub usychasz z tęsknoty, zaparz filiżankę dobrej kawy i działaj! (A najlepiej znajdź kompana lub kompankę i wyjdź z domu. Kawa najlepiej smakuje wypita w doborowym towarzystwie. Szkoda Twych łez, tyle jeszcze przed Tobą. Życie jest za krótkie na niskie obcasy i  długie szlochy, Maleńka!)

4. Jak to wszystko spamiętać?

Oczywiście odpowiedzią jest dobra kawa! Wpływa na OUN – centralny układ nerwowy, przyspiesza przepływ impulsów elektrycznych w synapsach mózgu, czyli usprawnia procesy myślowe. To z kolei wpływa na lepszą pamięć krótkotrwałą i poprawia koncentrację. To za trudne? Niejasne? Pewnie dlatego, że wypiłaś dziś za mało kawusi!

5. Miły dodatek

Ale to nie wszystko! Lubisz dbać o siebie w naturalny sposób? Uwielbiasz domowe receptury na upiększające mazidła? Jeśli tak, pokochasz mój przepis na domowy peeling kawowy. Wystarczy, że wymieszasz fusy po kawie ze 100% naturalnym olejekiem arganowym. Nałóż mazidło na wilgotne ciało i masuj kilka minut, a następnie spłucz dokładnie pod bieżącą wodą. Ziarenka kawy wygładzą Twoją skórę, ujędrnią ciało i zredukują cellulit. Naturalny olejek arganowy (uważaj na rafinowane mieszanki!) odbuduje poziom ceramidów, odżywi skórę i przyjemnie ją zmiękczy. Kawowo – arganowy peeling to mój must have, gdy mam ochotę na pobudzającą pielęgnację. Uzależniający aromat i fenomenalny efekt – czego chcieć więcej? (No może tylko kolejnej pary odlotowych szpilek ;))

PS Tego wieczoru wypiłyśmy wiele kaw, w których utopiło się jeszcze więcej pierniczków, łez i wspomnień. Rozlało się tyle kobiecej solidarności, co kieliszków wina. Wiesz, jak czułam się następnego dnia? Lepiej nie pytaj… Ale pozostaw małego „lajka” na znak wsparcia – wstałam bowiem dzielnie, poskładałam tekst w całość i nieśmiało kliknęłam „opublikuj”. Całe szczęście – sił dodawała mi mocna kawa.

 

Do następnego, Maleńka!

PS 100%naturalny olejek arganowy kupisz w najbliższym gabinecie i TU.

 

0 Komentarz

Zostaw komentarz

FreshMail.pl