Jak fajnie spędzić czas z mamą? Domowe SPA i kosmetyki zamiast botoksu

Michalina Dyczkowska
To jest tak – gdy jesteśmy dziećmi, cenimy jej bliskość. Jako nastolatki chcemy, by dała nam święty spokój. A gdy same nimi zostajemy, zaczynamy ją doceniać bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Mama – dwie sylaby, których synonimem powinno być słowo MIŁOŚĆ.

Michalina Dyczkowska

Niezależnie, czy mamy lat pięć, piętnaście, czy trzydzieści pięć, nasze relacje z mamą łączy wspólny mianownik – w obliczu kłopotów wiemy, że to właśnie do mamy możemy przyjść z każdym kłopotem. I że niezależnie, czy chodzi o zadrapane kolano, czy pęknięte serce – ramiona mamy przyjmą nas i to właśnie w nich znajdziemy ukojenie.

Im dalej w las (nie chcę pisać – im jestem starsza, bo to sformułowanie czyni  ze mnie zrzędzącą staruszkę) – tym większe we mnie przekonanie, że najcenniejszym prezentem, który możemy ofiarować bliskiej osobie, jest nasz czas i obecność.

Obecność – wylogowanie się z social mediów. Wyłączenie telefonu na czas spotkania. Patrzenie w oczy. Szczera rozmowa. Ukierunkowanie myśli na tę właśnie chwilę.

Dlatego jestem pewna, że jeśli szukacie pomysłu na to, jak fajnie spędzić czas z mamą, wspólne domowe SPA będzie rozwiązaniem idealnym!

 

To, czego potrzebujecie, to godzina wolnego czasu. Miękkie szlafroki. Filiżanka aromatycznej, zielonej herbaty. I dobrej jakości kosmetyki. A podążając za nurtem #zerowaste i trendem na minimalizm kosmetyczny, polecam wam preparaty, których możecie używać we dwie, bez konieczności inwestowania w kilka kosmetycznych linii. Świetnie sprawdzi się tu zatem seria MAMUSHI, czyli krem, serum i maseczka z argireliną – składnik ten jest kosmetycznym odpowiednikiem toksyny botulinowej. Argirelina rozluźnia mięśnie mimiczne odpowiedzialne za powstawanie zmarszczek. Więc jeśli widzicie u siebie kurze łapki lub lwią zmarszczkę pomiędzy brwiami, argirelina będzie składnikiem dopasowanym do potrzeb waszej skóry. Ty lub twoja mama korzystacie już z botoksu? Tym lepiej! Kosmetyki z argireliną wzmacniają efekty zabiegów botksem i przedłużają ich efekt.

Z całej linii MAMUSHI ARG, najbardziej lubię maseczkę. Przeznaczona jest do aplikacji całonocnej – kilkakrotnie uratowała wygląd mojej cery przed wielkim wyjściem. Przedłuża trwałość makijażu, a skóra jest jedwabista i miękka w dotyku. Ale gdy mam mniej czasu, nakładam maskę MAMUSHI na godzinę – naprzykład podczas spotkań w babskim gronie. Przyjemnego z pożytecznym? To moje ulubione zestawienie (nie licząc połączenia kawy i  lodów śmietankowych!).

Wracając do linii MAMUSHI – twojej mamie przypadnie do gustu serum – oprócz zawartości przeciwzmarszczkowej argireliny, znajdzie tam również nawilżający kwas hialuronowy, antyoksydacyjną witaminę C, stymulujący produkcję kolagenu ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, skwalan, odżywczy olej z nasion róży i ekstrakt z liści oliwki europejskiej.

 

Macie ochotę ruszyć się z domu i we dwie skorzystać z profesjonalnej pielęgnacji? Zabieg MAMUSHI ARG w Yasumi to profesjonalna terapia z neuropeptydem argireliną, wzmocniony technologią fali radiowej oraz światła IPL. Zabieg rozluźnia mięśnie mimiczne i poprawia gęstość skóry. Pssst… Voucher na taki zabieg to idealny prezent na Dzień Mamy! (KLIK)

 

Spotkanie dobrze okrasić szczerą rozmową, przytulańcami i… Ćwiczeniami jogi twarzy. Ale o tym napiszę następnym razem.

dzień mamy yasumi

0 Komentarz

Zostaw komentarz